Olej z konopi

Olej z konopi, czyli olej RSHO toczyła się w ostatnich czasach prawdziwa batalia. Przeciwnicy twierdzili, że jest to substancja niebezpieczna, natomiast zwolennicy utrzymywali, że pomaga leczyć i łagodzić różne schorzenia np. padaczka lekooporna. Gdzie leży prawda? Olej z marihuany, zwany też „łzami feniksa” otrzymuje się w wyniku ekstrakcji kwiatów konopi indyjskiej. Metodę tą opracował Rick Simpson, u którego wykryto nowotwór. Leczenie chirurgiczne nie przyniosło pożądanego efektu, dlatego poszukiwał on innych metod leczenia. Według Ricka Simpsona za pomocą oleju z konopi wyleczył raka skóry i pomógł wyleczyć się z nowotworu innym. Dane podają, że uzdrowionych jest ok. 5 tyś. osób. Dlaczego olej RSHO wzbudza tyle kontrowersji? Jest to silny środek – wysoka zawartość TSH (środek psychoaktywny, substancja czynna marihuany) sprawia, że to najsilniejszy naturalny medykament. Przez wiele krajów uważany jest za narkotyk i dlatego jest zabroniony, mimo iż stosowanie go według zaleceń nie powoduje bycia „na haju”. Nie udowodniono także, by jakikolwiek zgon nastąpił na skutek przyjmowania oleju. Udowodniono za to, że ekstrakt działa przeciwbólowo (przy nowotworach), przeciwwymiotnie (przy chemioterapii), u chorych na AIDS zwiększa apetyt, przynosi ulgę cierpiącym na stwardnienie rozsiane. Dodatkowo amerykańscy uczeni przeprowadzili badania potwierdzające, że olej jest skuteczny w leczeniu w ciężkich przypadkach padaczek – zmniejsza ilość napadów o około połowę. Ważne jest, aby do leczenia stosować ten prawdziwy olej – z kwiatów, nie ziaren.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*